Pożegnanie… starego i pięknego drzewa na ul. Ostroroga

Drzew pamiętających początki budowy ulicy Ostroroga, czyli lata 1928/1932 pozostało pewnie jeszcze kilka. Są one piękne, ale w warunkach zmieniającego się klimatu i coraz częstszych burz – niestety- niebezpieczne. Niektóre z nich osiągnęły wysokość kilkudziesięciu metrów i w przypadku wichury, a wiatr wieje najczęściej z zachodu, stają się zagrożeniem dla parkujących aut i…domów po przeciwnej stronie ulicy. Na dodatek niektóre z tych gatunków ciągle rosną!

W ostatnią sobotę (30 października ’21 r.)  pożegnaliśmy jedno z takich drzew, które w szacownym wieku ponad 80. lat ścięto za zgodą stosownych instytucji i w porozumieniu z sąsiadami, w ciągu… 1,5 godziny. Mimo woli nasuwa się tu analogia z życiem człowieka: dożywa się poważnego wieku senioralnego 80. lat i nagle istnienie gaśnie. Ot, taka listopadowa refleksja o przemijaniu…

Kilka załączonych poniżej zdjęć upamiętnia opisaną chwilę:

Posprzątano dach, i … po wszystkim!

29 lipca 2021 r. – wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę Centralnego Zintegrowanego Szpitala Klinicznego przy ul. Grunwaldzkiej 55

Oddanie obiektu do użytku – 2028 rok. Polecamy uwadze Państwa fragment głównego wydanie Teleskopu w TVP3 z 7 lipca br. z informacją o powyższym.

Cały 4-minutowy fragment Teleskopu obejrzy/posłuchaj – TU

Por. też 1,5-min. wypowiedź z 2 września 2018 r. ówczesnego przewodniczącego RO Stary Grunwald – Grzegorza Steczkowskiego nt lokalizacji planowanego szpitala – TU Wątpliwości były od dawna, miało je także wielu Radnych Miejskich podczas ostatniego rozstrzygającego głosowania z 6 lipca br. (por. wyniki publikowane na Fb SJO).

 

Budowa szpitala przy ul. Grunwaldzkiej 55 tuż, tuż…

W dyskusji z ostatnich dni pojawiła się poniższa myśl:

Myślę, że to jest jedyna szansa, żeby radni powstrzymali jutro (6 lipca 2021) ten projekt i przesłali do ponownego przemyślenia. Na pewno nie będą głosować jakichś detalicznych poprawek czy wielkości inwestycji. Trzeba jednak mieć świadomość, że to jest ślepa uliczka i de facto głosując „za“ popiera się  wydawanie pieniędzy na jakiegoś gniota, a nie na szpital XXI wieku dla naszego miasta.

Proszę na spokojnie zapoznać się z poniższymi uwagami specjalisty i odstąpić od kierowanego do mieszkańców Starego Grunwaldu hejtu, czyli jednej z form cyberprzemocy, a więc zaniechać obrażania, ośmieszania czy poniżania innych. Poczucie anonimowości w internecie nasila jeszcze takie zachowania., ale nie są one utrafione, gdyż mieszkańcy są „za“ inwestycją szpitalną, ale mądrą i racjonalną, a nie „upychaną kolanem“ ponad możliwości działki. Trzeba też wyeliminować rażące błędy na etapie koncepcji, by nie marnować naszych społecznych pieniędzy. Bowiem konsekwencje nietrafnych rozwiązań wcześniej czy później wyjdą, i kto za nie wówczas odpowie? Znów naprawiać się je będzie naszymi pieniędzmi, o ile w ogóle będzie to możliwe.

Zob. też projekt Uchwały Nr… Rady Miasta Poznania z dnia…[6 VII 2021] w sprawie: miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru GRUNWALD część B w Poznaniu – rejon ulic Grunwaldzkiej i Przybyszewskiego [s.1-14], zob. punkt 16. agendy, LINK

Nadto, uzasadnienie tej uchwały [pięć stron] poniżej:

Refleksje po posiedzeniu Komisji Przestrzennej Rady Miasta w dniu 30 czerwca 2021 roku

Na posiedzeniu tym okazało się, że obiektywne argumenty wysunięte przeciwko propozycji lokalizacji ogromnego centralnego szpitala uniwersyteckiego na działce przy ul. Grunwaldzkiej 55 wynikają wyłącznie, jak to określono, z partykularyzmu mieszkańców dzielnicy i rzekomej chęci zablokowania inwestycji. Tymczasem to raczej utrzymywanie decyzji o tej lokalizacji, wobec tak wielu zdefiniowanych problemów, ograniczeń i koniecznych kompromisów, świadczy o chęci spełnienia partykularnych interesów przedstawicieli władz uczelni przez przedstawicieli władz miasta.

Mimo długich konsultacji z uczelnią i stroną społeczną, i osiągnięciu kompromisu w wielu punktach, kilka zasadniczych kwestii zostało całkowicie podporządkowane woli strony uczelnianej, a w szczególności w kwestii gabarytów szpitala (np. wysokość) i normatywu parkingowego. Zignorowany został całkowicie ostatni protest podpisany przez ponad 1300 mieszkańców okolic szpitala.

Normatyw parkingowy był z pewnością jednym z zasadniczych powodów wywołania zmiany planu. Świadczą o tym interwencje władz uczelni w pismach do MPU (np. pisma z dnia 08.11.2019 r., 27.11.2019 r., 30.04.2020 r.). W pismach tych mówi się o nadmiernych kosztach wykonania parkingu oraz o braku miejsca na ten cel wobec wielkości zamierzenia, bez jakiegokolwiek odniesienia do problemów parkingowych obecnego szpitala (możliwych do oceny), ani przewidywalnych problemów przy zwiększeniu skali szpitala, ani zakładanego z góry braku dostępu dla pacjentów, opiekunów dzieci czy seniorów korzystających choćby z wielu poradni przyszpitalnych.

Zaklinanie rzeczywistości, że sprawę załatwi wprowadzenie strefy ograniczonego parkowania jest bezpodstawne, bo wprowadzenie strefy nie zwiększy zbyt małej już dziś ilości miejsc, a wręcz, jak pokazują wcześniejsze doświadczenia w innych dzielnicach, wyraźnie tę ilość zmniejszy. Ludzie chorzy, przyjeżdżający do szpitala nie oszczędzają na parkowaniu, co widać w innych szpitalach, gdzie są płatne parkingi. Chociażby mały parking (chyba najdroższy w Poznaniu) przed Szpitalem Przemienienia Pańskiego na Szamarzewskiego zapełnia się już między godz. 7:00 a 7:30 codziennie!

Każda inwestycja w mieście, i prywatna i publiczna, musi dostosować się do obowiązujących normatywów parkingowych, jedynie omawiany szpital jest z tego normatywu w sposób bezprecedensowy zwalniany.

Konkludując, rozważana lokalizacja byłaby w stanie pomieścić szpital o połowę mniejszy, niż się planuje (taki, jak zakładano pierwotnie), ze spełnieniem wszystkich normatywów, standardów, wymagań środowiskowych itp. Stąd bezwzględna konieczność rozważenia raz jeszcze lepszej lokalizacji dla szpitala centralnego wydaje się oczywista. Procedowana obecnie zmiana MPZP jest po to, by dostosować jego wymogi do oczekiwań inwestora, bez uwzględniania negatywnych konsekwencji dla samej inwestycji, środowiska, miasta, dzielnicy i mieszkańców. Akceptacja takiego stanu rzeczy jest równoznaczna ze zgodą na wybór najmniej korzystnego wariantu wydawania ogromnych środków publicznych na obiekt, który od początku będzie ograniczany wieloma niemożnościami, kompromisami i brakiem perspektyw rozwojowych.
Chcemy szpitala w dobrej skali dostosowanej do  powierzchni terenu przeznaczonego pod  inwestycję, a także  do charakteru dzielnicy.  Niektóre parametry proponowane w projekcie mpzp  są nadal nie do przyjęcia, np. normatyw parkingowy i wysokość budynków dwukrotnie przekraczająca normy obowiązujące historyczny Stary Grunwald.

Bernard Błaszkiewicz
Architekt WOIA
Przewodniczący Rady Osiedla Stary Grunwald